Dla wielu z was to była kolejna niedziela wakacji 2015, lecz nie dla mnie. W mojej okolicy ( na podkarpaciu) odbywały się dni Tryńczy, więc ja w autko z moją najlepszą przyjaciółką, jej siostrą i chłopakiem i jesteśmy na miejscu. Ale o co takie zamieszanie? Już tłumaczę, właśnie tam odbywały się dwa koncerty wielkich gwiazd a mowa tu o Ewelinie Lisowskiej (koncert o 19:30) oraz zespole BRACIA (koncert 21:00) gdzie gościnnie mogliśmy usłyszeć tatę głównych bohaterów.
Oczywiście jasne jest to, że pod sceną byłam już o wiele szybciej i powiem szczerze, że nie żałuję. Oba koncerty wywołały na mnie ogromne wrażenie i muszę przyznać, że już dawno nie bawiłam się równie dobrze. Na koncercie Eweliny stałam pod samą sceną, choć początkowo wydawało się, że występ dziewczyny nie zrobi na publiczności większego wrażenia po zaśpiewaniu kilku utworów śpiewało z nią setki osób. Gdy zbliżało się do koncertu Braci postanowiłam, że nie będę grzać miejsca i udałam się po picie. Tego również nie żałuje, bo okazało się, że z oddali cały koncert wyglądał jeszcze lepiej. Tutaj w przypadku występu zespołu publiczność zaragowała bardzo szybko i piosenki były śpiewane od pierwszej minuty wejścia na scenę.
W rozwinięciu posta znajdziecie kilka zdjęć, które udało mi się zrobić. Jeżeli chodzi o koncerty chyba bardziej podobał mi się koncert Braci, gdyż główną atrakcją dla mnie w występie był jej gitarzysta - Przemek, który był bardzo przystojny.. ale to nie zmienia faktu, że dała z siebie wszystko.
Oczywiście jasne jest to, że pod sceną byłam już o wiele szybciej i powiem szczerze, że nie żałuję. Oba koncerty wywołały na mnie ogromne wrażenie i muszę przyznać, że już dawno nie bawiłam się równie dobrze. Na koncercie Eweliny stałam pod samą sceną, choć początkowo wydawało się, że występ dziewczyny nie zrobi na publiczności większego wrażenia po zaśpiewaniu kilku utworów śpiewało z nią setki osób. Gdy zbliżało się do koncertu Braci postanowiłam, że nie będę grzać miejsca i udałam się po picie. Tego również nie żałuje, bo okazało się, że z oddali cały koncert wyglądał jeszcze lepiej. Tutaj w przypadku występu zespołu publiczność zaragowała bardzo szybko i piosenki były śpiewane od pierwszej minuty wejścia na scenę.
W rozwinięciu posta znajdziecie kilka zdjęć, które udało mi się zrobić. Jeżeli chodzi o koncerty chyba bardziej podobał mi się koncert Braci, gdyż główną atrakcją dla mnie w występie był jej gitarzysta - Przemek, który był bardzo przystojny.. ale to nie zmienia faktu, że dała z siebie wszystko.



